9 ciekawostek o świecie wina
Dla prawdziwych pasjonatów wina, wino to obiekt kultu. Przejawia się w postaci drobiazgowych badań i studiów oraz niezbędnych rytuałów i gestów.
Prawdziwy koneser wie wszystko o winie, którego próbuje, od jego historycznego i geograficznego pochodzenia po każdy możliwy niuans koloru, aromatu czy smaku. Zna odmiany winorośli, producentów i winiarnie, ze wszystkimi ich cechami i osobliwościami.
W ostatnich latach pasja do wina rozprzestrzeniła się szeroko nie tylko w krajach historycznie związanych z uprawą winorośli, ale na całym świecie.
Temat „wina” stał się zatem często przedmiotem rozmów, które nie są już ściśle techniczne, ale także przyjemnych pogawędek, swobodnej wymiany opinii i doświadczeń.
A Ty, myślisz, że wiesz wszystko o winie? Czy uważasz, że znasz każdy szczegół tego wspaniałego świata?
Oto 9 ciekawostek na temat wina, o których być może mało kto z Was wie.
Możecie je wykorzystać podczas następnej rozmowy ze znajomymi lub z ukochaną osobą, na przykład przy kieliszku ulubionego wina.
- Dlaczego standardowa butelka wina ma 0,75 litra?
W starożytności handlem winem zajmowali się Anglicy. Zamiast litrów używali galonów imperialnych jako jednostki miary. Każdy galon równał się 4,5 litra. Każda skrzynka wina zawierała dwa galony, co można wygodnie podzielić na 12 butelek. Matematyka mówi nam, że 2 galony to 9 litrów i jeśli je podzielone przez 12 butelek, to daje nam butelki o pojemności 0,75 litra.
- Dlaczego dno butelki wina jest wklęsłe?
Wynalezione w IV wieku, tak zwane dno dzwonowe prawdopodobnie pochodzi z butelek z dmuchanego szkła, których okrągłe dna były tworzone dla większej stabilności. Dzięki tej charakterystyce, na dnie butelki zbiera się zarówno osad z wina, jak też ułatwia ona nalewanie wina, zgodnie z zasadami etykiety.
- Dlaczego czasami widzimy butelki przechowywane poziomo?
Pozycja pozioma powoduje, że korek pozostaje w kontakcie z winem, zachowując jego wilgotność i elastyczność. Zapobiega to jego wysychaniu i kurczeniu się, uniemożliwiając dostęp tlenu do butelki.
- Dlaczego wznosimy toasty uderzając się kieliszkami wina?
Zwyczaj ten wywodzi się ze starożytnego Rzymu. W tamtych czasach często na bankietach nie można było wykluczyć obecności trucizny w kieliszku. Starożytni Rzymianie uderzali kieliszkami jeden o drugiego (nie były to kieliszki wykonane ze szkła) tak, aby krople wina mogły spłynąć z jednego kieliszka do drugiego, mieszając się. Był to znak całkowitego zaufania do współbiesiadników i udowadniał, że dany biesiadnik nie bał się pić wina drugiej osoby. Wskazywało to jednoznacznie na to, że nie dodał on trucizny do żadnego ze swoich kieliszków.
- Dlaczego wznosząc toast we Włoszech mówi się potocznie „Cin Cin”?
To wyrażenie pochodzi od chińskiego „ch’ing ch’ing” oznaczającego „proszę, proszę”. To angielscy żeglarze, w latach kwitnącego handlu z Chinami, zapożyczyli i przywieźli do Europy to wyrażenie jako poufne powitanie. We Włoszech nabrało ono onomatopeicznego znaczenia. Klasyczne „Cin Cin” kojarzy się i doskonale oddaje dźwięk dotykania się kieliszków podczas toastu.
- Czy łyżeczka w otwartej butelce Szampana działa?
Istnieje mit, że aby utrzymać bąbelki w otwartej butelce szampana lub innego wina musującego, wystarczy włożyć łyżeczkę w szyjkę butelki. Wielu w to wierzy… Pytanie brzmi: czy to naprawdę działa? Odpowiedź brzmi: NIE, to tylko przekonanie, które dziś moglibyśmy nazwać fałszywym.
- Dlaczego mówimy „Na zdrowie” podczas toastu?
Zwyczaj ten sięga czasów starożytnej Grecji. Gospodarz przyjęcia, aby zapewnić gości, że nie zostaną otruci, pierwszy wypijał łyk wina, mówiąc „Na zdrowie”.
- Czy otwieranie szampana jest niebezpieczne?
Raczej tak…Czy wiesz, że korek od szampana może osiągnąć prędkość 106 km/h? We Włoszech mówi się, że uderzenie korkiem od szampana przynosi szczęście, zwiastując rychłe wesele… ale uważaj, jak cię uderzy, bo to może być niezbyt dobry znak! Żadna przyjemność….
- Enofobia
Tak, trudno w to uwierzyć miłośnikom wina, ale fobia przed winem również istnieje!